Jazda po alkoholu a firmy ubezpieczeniowe. Roszczenie regresowe – na czym to polega?

Odpowiedzialność karna sprawcy wypadku komunikacyjnego lub kolizji drogowej to jedno, a odpowiedzialność cywilna, związana z roszczeniem regresowym towarzystwa ubezpieczeniowego to drugie. Dlaczego ubezpieczenie OC może nie działać w takiej sytuacji? Co nam grozi za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu? O tym kilka słów w poniższym artykule.

Ile kosztuje kolizja drogowa/wypadek drogowy?

Za spowodowanie kolizji drogowej pod wpływem alkoholu grozi sprawcy odpowiedzialność karna. Poza karą pozbawienia wolności lub ograniczenia wolności (w zależności od stanu upojenia alkoholowego i skutków tego zdarzenia) możliwe jest orzeczenie przez sąd grzywny. Z reguły jest to kwota co najmniej kilku tysięcy złotych. Poza odpowiedzialnością karną, musimy liczyć się z konsekwencjami cywilnymi. Możliwe, że będziemy musieli zwrócić ubezpieczycielowi wypłacone przez niego poszkodowanemu odszkodowanie oraz zadośćuczynienie. O jakiego rzędu kwotach mówimy? Jeżeli była to zwykła stłuczka (kolizja drogowa), to „w grę” wchodzi naprawa pojazdu za prawdopodobnie kilka tysięcy złotych. Jeżeli natomiast mówimy o poważnym wypadku komunikacyjnym, w którym, co gorsza, ktoś zginął, to odszkodowanie (między innymi zwrot kosztów naprawy pojazdu, zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego, zwrot kosztów leczenia) wraz z zadośćuczynieniem (za śmierć osoby bliskiej, za doznaną w wyniku wypadku traumę) może sięgnąć kwoty rzędu miliona złotych.

Jechałeś po alkoholu?
Zadzwoń do adwokata!

+ 48 501 288 110


Zadzwoń Dane kontaktowe

Dlaczego ubezpieczenie OC może nie zadziałać?

Podstawową funkcją ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (potocznie, skrótowo nazywanego jako OC) jest ochrona kierowców w sytuacji, gdy to oni wyrządzą innej osobie krzywdę (jej samej lub spowodują szkodę w jej pojeździe). Wtedy ubezpieczyciel wypłaca należną poszkodowanemu kwotę, a my nie zostajemy obciążeni żadnymi kosztami. Ustawa z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 473) przewiduje jednak pewne wyjątki w tym zakresie. Co prawda odpowiedzialność ubezpieczyciela nie zostaje wyłączona, ale otrzymuje on prawo dochodzenia zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC świadczenia od sprawców, którzy między innymi wyrządzili szkodę w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii.

Roszczenie regresowe – na czym to polega?

W chwili, gdy ubezpieczyciel finalnie zakończy sprawę pomiędzy nim a poszkodowanym, to znaczy ostatecznie wypłaci należne odszkodowanie i zadośćuczynienie, zwróci się do sprawcy wypadku z roszczeniem regresowym. To znaczy, że wezwie pijanego kierowcę do zapłaty, przedkładając najprawdopodobniej wydaną przez siebie decyzję, w sprawie wymiaru kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia lub wyrok sądu, orzekającego w tej sprawie. Jeżeli sprawca wypadku nie zapłaci dobrowolnie, ubezpieczyciel zwróci się z pozwem do sądu. Sprawa przed sądem nie będzie skomplikowana i długotrwała, ponieważ jedyną rzeczą, jaką musi tak naprawdę udowodnić ubezpieczyciel, jest fakt, że sprawca wypadku znajdował się w tym momencie pod wpływem alkoholu – co prawdopodobnie udowodni na podstawie utrwalonego w aktach policyjnych lub sądowych badania alkomatem lub badania krwi.

Roszczenie regresowe – jak się bronić?

Czy sprawca wypadku komunikacyjnego może się w takiej sytuacji jakoś bronić? Nie da się ukryć, że pijany kierowca nie uniknie wypłaty należnego odszkodowania i zadośćuczynienia. Możliwe jest natomiast wystąpienie do ubezpieczyciela o rozłożenie długu na raty. Towarzystwa ubezpieczeniowe raczej „idą na rękę” sprawcom i godzą się na dość korzystne warunki spłaty należności. Jeżeli nie chcemy, aby egzekucją należności zajął się komornik, warto porozumieć się z ubezpieczycielem. Z pewnością możliwe jest znalezienie rozwiązania w miarę korzystnego i dogodnego dla wszystkich stron.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *